Dnia 8 września 2016 w życie wchodzi zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych i e-papierosów w internecie. Nawet 200 tysięcy złotych grzywny może grozić sprzedawcom, którzy nie podporządkują się nowym przepisom ustawy tytoniowej. Przybliżamy najważniejsze zasady nowego prawa oraz wskazujemy wyjątki umożliwiające prowadzenie sprzedaży.

Koniec ze sprzedażą tytoniu i papierosów elektronicznych w internecie.

Zgodnie ze zmianami w ustawie tytoniowej, dnia 8 września wszedł w życie zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych i papierosów elektronicznych w internecie, co stanowi bardzo ważną informację dla wszystkich e-przedsiębiorców handlujących tego typu asortymentem w sieci. Taki właśnie zapis znalazł się w ustawie o zmianie ustawy ustawie  o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Złamanie tego zakazu zagrożone będzie karą grzywny do 200.000 zł albo karą ograniczenia wolności albo obu tym karom łącznie. Zmiana przepisów wymuszona została przez prawo europejskie - a dokładnie przez dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r.

Najważniejsze ustalenia.

Zgodnie z ustaleniami nowych przepisów zabrania się sprzedaży na odległość, w tym transgranicznej sprzedaży na odległość:

  • wyrobów tytoniowych,
  • papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych oraz ich części.

Co dalej?

Ustawa, poza zakazem sprzedaży wprowadza nowe definicje, zwłaszcza definicje:

  • papierowa elektronicznego
  • palenie papierosów elektronicznych.

Ustawa rozszerza zakaz sprzedaży osobom do lat 18 także na epapierosy – zgodnie z nowym brzmieniem art. 6 ust. 1.

Dla wszystkich sprzedawców internetowych, posiadających sklep zarejestrowany w Polsce, którzy w asortymencie swojego sklepu posiadają wyroby tytoniowe lub papierosy elektroniczne oznacza to konieczność zakończenia sprzedaży na odległość tych produktów klientom detalicznym. Warto bowiem wspomnieć, że zakaz:

  • nie obejmuje sprzedaży hurtowej,
  • dotyczy sklepów zarejestrowanych w Polsce.

Po bardziej szczegółowe informacje odsyłamy do bloga naszego Partnera, serwisu Prokonsumencki.pl, zajmującego się prawem e-commerce.