To, co jeszcze do niedawna było szansą dla początkujących sprzedawców, dzisiaj nierzadko jest drogą do upadku. Niebezpieczne uzależnianie sprzedaży internetowej tylko od jednego kanału może być bardzo dotkliwie w skutkach. Serwisy aukcyjne wprowadzają zmiany, które dotykają przede wszystkim sprzedawców. Warunki wspólpracy i sprzedaży produktów nie są już tak atrakcyjne jak jeszcze 3 czy 2 lata temu, a wytyczne, do których należy się dostosować spotykają się z coraz większym niezadowoleniem.


Wyższa prowizja, niższe zyski

Duże zmiany w regulaminie największego serwisu aukcyjnego w Polsce zaszły w maju tego roku. Podniesiona została prowizja od sprzedaży, stawka jest jednolita bez względu na cenę końcową. W niektórych kategoriach, jak np. biuro i reklama, odzież robocza i BHP, antyki i sztuka oraz przemysł z wyłączeniem maszyn i i urządzeń, sięga już niemal 10%. Przykładowo wcześniej przy sprzedaży artykułów reklamowych wynosiła tylko kilka punktów procentowych.

Zmiany są dotkliwe dla sprzedawców również innych branży. Również sprzedawcy sprzętu estradowego i studyjnego muszą liczyć się z wyższą prowizją niezależnie od tego, za jaką kwotę sprzedadzą swój produkt. Przed zmianami była ona o kilka procent niższa przy towarach poniżej 100 zł, podobnie jak przy wyższych kwotach.

Jedną ze zmian na korzyść Sprzedawców jest fakt, iż w przypadku kategorii, w których wzrosła prowizja, nie będą pobierane opłaty za wystawienie przedmiotu. Czy jest to rekompensata za tak niekorzystne dla sprzedawców zmiany? Analizując całą sytuację, okazuje się, że nie w każdym przypadku, ponieważ końcowa opłata, jaką pobiera serwis jest często wyższa niż przed zmianą regulaminu.


Zmiany dla lepszej sprzedaży?

To jednak nie wszystko, do czego muszą przyzwyczaić się użytkownicy jednego z popularnych serwisów aukcyjnych. Pojawiło się kilka nowych wytycznych, które mają wpłynąć na większą sprzedaż. Należą do nich m.in. produkt na zdjęciu musi być zaprezentowany na białym tle, na zdjęciu powinien znajdować się tylko jeden wariant produktu, pojawił się zakaz używania znaków wodnych i napisu oraz loga marki. To słuszna strategia, która ma na celu wprowadzenie jednego standardu dla wszystkich prezentowanych ofert. Jest to niewątpliwie bardzo dobra wiadomość dla wszystkich kupujących, ponieważ znikną kolorowe i mało czytelne aukcje. Nieco gorsza wiadomość dla sprzedawców, ponieważ dla nich oznacza to bardzo dużo pracy. A co w przypadku, jeżeli nie będziemy stosować się do powyższych wytycznych? Aukcja może zostać usunięta!


Dywersyfikacja najważniejsza w e-biznesie

Każdy sprzedawca prowadzący biznes internetowy powinien pomyśleć o dywersyfikacji źródeł, z których uzyskuje zamówienia. Uzależnienie się od tylko jednego kanału sprzedażowego - np. Allegro - może być bardzo niebezpieczne dla biznesu. Wyobraź sobie sytuację, w której Twoja sprzedaż internetowa opiera się w 80% o jeden kanał, np. aukcje internetowe. Teraz zastanów się, co będzie w sytuacji, gdy sprzedaż z tego kanału zostanie czasowo lub na stałe zablokowana. W większości przypadków oznacza to koniec działalności gospodarczej, ponieważ przychód w postaci pozostałych 20% zamówień nie pokryje bieżących kosztów prowadzenia takiego biznesu. Dobrze skalkulowany biznes powinien opierać się o kilka źródeł, z których codziennie spływają zamówienia do Twojej firmy. Warto w tym momencie pomyśleć o budowaniu własnej marki i zabezpieczeniu niepewnej przyszłości.

Niestety przytoczona powyżej sytuacja związania z czasową blokadą konta może się przydarzyć każdego. Jednym z powodów może być np. wejście w spór z kupującym. Niektóre serwisy prokonsumencie mają prawo do zawieszenia współpracy do czasu wyjaśnienia sprawy, co w niektórych przypadkach może potrwać nawet kilka tygodni.


Własny sklep internetowy rozwiązaniem coraz bardziej korzystnym

Początkujący sprzedawcy obawiają się odpowiedzialności oraz wysokich kosztów związanych z własnym sklepem internetowym. Rezygnują z niego, przynajmniej na jakiś czas, na rzecz sprzedaży na Allegro. Sukcesywnie wprowadzane zmiany są jednak sygnałem, iż taka decyzja jest coraz mniej opłacalna. Mając własny e-sklep sami decydujemy o treści i zdjęciach produktu, jak też nie jesteśmy zobowiązani do opłacania prowizji, być może coraz większych z każdym kolejnym rokiem. Mamy do wyboru kilka modeli sprzedaży, w tym dropshipping oferowany przez RedCart. Gotowe rozwiązanie z gotowym produktem i otwarta ścieżką rozwoju – Allegro może czuć się zagrożone.

Chcę wypróbować sklep za darmo