Kiedy pani Anna straciła pracę, przez kilka miesięcy szukała nowego zatrudnienia. Mimo wieloletniego doświadczenia, znalezienie pracy w liczącym niespełna 17 tys. mieszkańców Sulechowie (woj. lubuskie) nie było łatwe.


– Wtedy mój partner wpadł na pomysł, że mogłabym prowadzić sklep internetowy – wspomina pani Anna. Wówczas jednak nie było jeszcze pewne, że będzie to akurat sklep z akcesoriami erotycznymi.

– Pierwszą ważną decyzją było to, czy w ogóle założyć sklep internetowy. Po rozważeniu wszystkich aspektów „za" i „przeciw" zdecydowałam, że podejmę to wyzwanie. Oczywiście zastanawiałam się nad różnymi branżami, ale postanowiłam stworzyć coś wyjątkowego dla kobiet i mężczyzn – opowiada.


Czy sklep erotyczny to dobry pomysł na własną działalność?

Im dłużej pani Anna zastanawiała się nad sklepem, tym większe było jej przekonanie, że sklep erotyczny to dobry pomysł.

– Między innymi dlatego, że w dzisiejszych czasach ludzie są bardziej pewni swojej seksualności, są bardziej odważni, otwarci na nowe doświadczenia, na odkrywanie swoich potrzeb – wyjaśnia.

Ideą, jaka jej przyświecała, było stworzenie sklepu przyjaznego kobietom, które często okazują się bardziej wymagającymi klientami niż mężczyźni. Jeśli już decydują się na zakupy erotyczne, zwracają uwagę na jakość, tworzywo danego produktu, jego kształt i kolor. Dlatego pani Anna chciała zajmować się sprzedażą takich właśnie akcesoriów – stylowych, eleganckich, estetycznych, o wyrafinowanym wyglądzie. Tak zrodziła się koncepcja sklepu zmyslovezakupy.pl


Skąd wziąć pieniądze na rozpoczęcie działalności

Kiedy pomysł dotyczący sklepu i jego oferty już się skrystalizował, trzeba było sięgnąć po oszczędności lub znaleźć inne źródło finansowania. Niestety, ten drugi sposób nie powiódł się.

– Z kredytu nie korzystałam, a jeżeli chodzi o dotację, starałam się o takową. Ale dzisiaj, z własnego doświadczenia wiem już, że w praktyce pomoc dla osób bezrobotnych jest nikła. Jak mówi znane powiedzenie, „umiesz liczyć, licz na siebie". W moim przypadku to było bardzo trafne – twierdzi pani Anna.


Samo założenie firmy było bardzo łatwe, ale formalności związane z rozpoczęciem działalności, to nie wszystko


– Zanim przystąpiłam do otwarcia sklepu, musiałam się trochę dokształcić: zapoznać się z polityką prowadzenia sklepu, przepisami i obowiązkami prawnymi. Musiałam też sprecyzować cel, grupę docelową, stworzyć plan działań marketingowych. Podczas przygotowywania i otwierania sklepu nie miałam większych trudności, ale włożyłam w to dużo czasu i energii.


Jednocześnie pani Anna chciała, aby jej sklep nie powielał błędów, z jakimi sama spotykała się jako klientka. Drażniło ją, kiedy podczas wirtualnych zakupów natykała się na nieprofesjonalnych sprzedawców, a przesyłki się opóźniały lub też towar widniejący jako dostępny, w rzeczywistości nie był dostępny. Pani Anna postanowiła, że w jej sklepie takie sytuacje nie będą się zdarzały.


Czy jest coś, co pani Anna poradziłaby innym osobom chcącym założyć własny e-sklep?

– Uważam, że należy wykazać się dużą cierpliwością, by móc sprostać wyzwaniom. Trzeba też być konsekwentnym i nie zniechęcać się na początku drogi, bo przecież wszystko, co robimy dla firmy, robimy dla siebie – podsumowuje właścicielka sklepu.


Źródło: regiopraca.pl