1. Uprość formularz zamówienia.

Nikt nie lubi wypełniania formularzy, dlatego należy zwrócić uwagę na to, by proces składania zamówienia w Twoim sklepie przebiegał jak najsprawniej. Może zabrzmi to jak oczywistość, ale warto o tym wspomnieć. Zdumiewa liczba sklepów, w których proces składania zamówienia jest niepotrzebnie skomplikowany i wydłużony. Jeśli do dokonania zakupu konieczne jest uzupełnienie danymi 7 różnych podstron, które najpierw muszą się wczytać, nie należy dziwić się wysokim wskaźnikom przerwanych zakupów. Najlepiej ograniczyć proces składania zamówienia do jednej, maksymalnie dwóch stron. W ten sposób skutecznie ograniczysz rezygnacje z zakupu.

2. Zadbaj o przejrzystość.

W przypadku dużych sklepów online dostawa jest często bezpłatna, niezależnie od wartości towaru. Dlatego wielu klientów przyzwyczaiło się, że nie muszą ponosić kosztu wysyłki. Dla sprzedawców o mniejszych obrotach darmowa dostawa nie wchodzi jednak w rachubę i, z tego względu, przenoszą te koszty (lub inne dodatkowe opłaty) na nabywców. Według badania instytutu eDigitalResearch potencjalnych klientów najbardziej odstraszają nieoczekiwanie pojawiające się w rozliczeniu opłaty, które mogą dotyczyć np. kosztów wysyłki, podatków lub innych ukrytych płatności. 

Wbrew powszechnej opinii wskazanie kosztów dostawy dopiero podczas finalizacji zakupu sprawia, że wielu kupujących czuje się oszukanych i tym samym traci zaufanie do sklepu. Zamiast cieszyć się pozornie niską ceną, klienci są rozczarowani wyższą kwotą. W związku z tym ewentualne koszty wysyłki i inne tego typu opłaty należy pokazać jak najwcześniej, aby klienci nie doznali podczas zakupów przykrej niespodzianki, która skłoni ich do porzucenia koszyka.

3. Kup teraz, zapłać później.

Sytuacja jest do uratowania nawet wtedy, gdy klient jest w drodze i chce szybko dokonać zakupu, ale nie ma czasu ani ochoty na składanie zamówienia za pomocą smartfona. Zaproponuj klientom różne metody płatności, np. przelewem lub na podstawie faktury. Pozwól, aby klient sam zdecydował, czy płatność będzie natychmiastowa, czy w późniejszym czasie. Już od dłuższego czasu różne firmy oferują takie opcje sklepom internetowym. Jest ku temu dobry powód. Funkcja Zapłać później jest coraz popularniejsza wśród klientów. Z drugiej strony oznacza to, że sprzedawca internetowy musi dłużej czekać na pieniądze lub upominać się o należności. To może zniechęcać, ale może się też opłacić. Taki sposób płatności – udostępniony dla klientów, którzy odwiedzają sklep za pośrednictwem urządzeń mobilnych – zachęci do spontanicznego zakupu bardziej niż żmudne wpisywanie danych z karty kredytowej na małym ekranie telefonu komórkowego.

4. Zaufanie daje efekty.

Pokaż, że jesteś dostępny dla klientów. Potencjalni nabywcy mogą mieć podczas zakupów różne wątpliwości, zwłaszcza jeśli sklep jest mniej znany lub składają w nim pierwsze zamówienie. Wolą nie powierzać pieniędzy osobom i firmom, do których nie mają zaufania. Potencjalny klient poczuje się lepiej, mogąc skontaktować się z działem obsługi klienta podczas finalizacji zakupu. To utwierdzi nabywcę w przekonaniu, że ma do czynienia z poważnym dostawcą, który w razie problemów lub pytań udzieli odpowiedniego wsparcia. Umieść numer telefonu lub opcję czatu na żywo w widocznym miejscu na stronie, szczególnie na ostatnim etapie składania zamówienia. 

Równie skuteczne są opinie o produkcie i sklepie. Obiektywne oceny innych klientów potwierdzą wybór nowego użytkownika oraz wiarygodność sklepu jeszcze przed złożeniem zamówienia. Jeśli dziesiątki lub setki osób są zadowolone z zakupów i pozytywnie oceniły sklep, ewentualne wątpliwości zostaną skutecznie rozwiane i klient będzie przekonany o tym, że korzysta z niezawodnej oferty. Jeśli dodatkowo zaoferujesz usługę ochrony kupującego, klient nabierze stuprocentowej pewności, że zamówienie nie wiąże się z żadnym ryzykiem. Zwłaszcza doświadczeni klienci zwracają podczas zakupów uwagę na znaki jakości i gwarancje od sprawdzonych firm.

5. Zachęć klienta do powrotu na stronę koszyka.

Klienci mogą przerwać składanie zamówienia, jeśli coś ich rozproszy, np. płacz dziecka lub gotująca się w czajniku woda. A gdyby tak przypomnieć klientowi, że wybrany produkt ostatecznie nie został kupiony? Na szczęście istnieją dwa możliwe rozwiązania tej kwestii!

  1. Opcja 1: Z klientami, którzy są już zarejestrowani Twoim sklepem internetowym, można skontaktować się za pośrednictwem poczty elektronicznej, informując, że zawartość ich koszyka jest nadal dostępna. Należy jednak pamiętać o tym, aby klienci potwierdzili (poprzez opcję double opt-in) pozwolenie na nawiązanie kontaktu.

  2. Opcja 2: Możesz aktywować reklamy AdWords lub reklamy na stronach Facebooka. Dzięki temu klient, surfując po Internecie, zobaczy dokładnie te produkty, które ma już w koszyku. Wtedy często zreflektuje się: „Przecież zamierzam kupić ten produkt!” Koszt zachęcenia już zainteresowanego użytkownika do powrotu do sklepu jest często mniejszy niż próba pozyskania nowego klienta. Ten rodzaj reklamy określany jest jako retargeting. Można dzięki niemu wygenerować nieoczekiwany wzrost obrotów.

Powyższe wskazówki przygotowali dla nas eksperci Trusted Shops.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o sposobach zapobiegania porzuceniom koszyka i zwiększania sprzedaży online, pobierz bezpłatny poradnik przygotowany przez naszego partnera, Trusted Shops.


zakupy online sklep internetowy